caprese - wloska flaga na talerzu

Propozycje serwowania salatki caprese

caprese czyli....z wyspy capri


Salatka caprese zawdziecza swoja nazwe wyspie Capri. Mowi sie ze tam wlasnie przyrzadzono  ja po raz pierwszy, z okazji wizyty Filippo Tommaso Marinetti, jednego z tworcow i glownych teoretykow futuryzmu, zwolennika wloskiego faszyzmu i Benito Mussoliniego.

Marinetti byl zagorzalym przeciwnikiem makaronu. Jego "Il manifesto della Cucina Futurista" (Manifest kuchni futurystycznej) podwazal wloska tradycje i uznawal makaron za przyczyne gnusnosci i nienowoczesnosci rodakow. Ekskluzywny Gran Hotel Quisiana na Capri podjal wiec tego waznego goscia przygotowujac salatke caprese ktorej skladniki, podobnie jak w przypadku pizzy margherita, mienia sie kolorami wloskiej flagi.

Podstawa salatki caprese jest mozzarella z bawolego mleka (mozzarella di bufala), ser o charakterystycznej konsystencji i slonawym smaku. Mozzarella z mleka bufalic musi byc swieza, w przeciwnym wypadku bedzie sie rozpadac. Jezeli nie mamy pewnosci co do swiezosci mozzarelli di bufala to lepiej uzyjmy tej z mleka krowiego - fior di latte. Mozzarelle nalezy delikatnie odcisnac i osuszyc; salatka nie moze plywac w mleku z mozzarelli.

Pomidory do caprese sa tradycyjnie deserowe, nie koktajlowe.

Klasyczna salatka caprese to pomidory i mozzarella pokrojone w plastry i ulozone talerzu na przemian. Danie lekko solimy, polewany odrobina oliwy z oliwek i przybieramy kilkoma lisktami swiezej bazylii.

Caprese jest glownie spozywana w okresie letnim i moze stanowic samodzielne drugie danie.

Filippo tommaso marinetti

Marinetti sfotografowany ukradkiem w restauracji Biffi, w Mediolane, w latach 30. Zajada....spaghetti a nie zachwalany przez niego i przez Mussoliniego, ryz. Niektorzy uwazaja to zdjecie za fotomontaz.

kuchnia futurystow


Futurysci podwazali wloska tradycje "atakujac" makaron i proponujac wzamian dania ksztaltujace heroizm i sile. Makaron, uznany za potrawe barbarzynska i zapychajaca brzuchy, nie byl odpowiednim pozywieniem dla spadkobiercow Cesarstwa Rzymskiego, ktorzy potrzebowali werwy, szybkosci i krzepkosci a nie poobiedniego rozleniwienia.
Na poczatku lat 30-tych futurysci organizowali  pokazowe wieczory i kolacje, wloskie gazety porownywaly futurystyczna kuchnie z odkryciem Ameryki czy obaleniem Bastylii a zagraniczna prasa tytulowala strony gazet slowami: "Italy may down spaghetti?"
Potrawa w/g futurystow miala budzic skrajna ciekawosc, emocje i nosic obowiazkowo wloska nazwe, co prowadzilo do powstawania lingwistycznych dziwolagow, takich jak na przyklad zastapienie slowa "deser", wloskim "prealzarsi", czyli "przed wstaniem ze stolu". Przykladem futurystycznego deseru jest kulinarne dzielo opracowane przez malarke Marisa Mori (zdjecie po prawej), ktore nosi nazwe "wloskie piersi na sloncu" i skladal sie z warstwy kogla mogla na ktorej ulozono 2 polkule z marcepana (masa cukiernicza z migdalow) przybrane bita smietana, kawalkami truskawek i papryczka chili.
Srodkowe zdjecie to plakat (skad my takie pozy znamy??!) zachecajacy do kupna produktow wloskich a to w celu uniezalezniena kraju od importu z zagranicy. W latach 30 Wlochy importowaly duze ilosci pszenicy (stad nagonka na makaron) a byly z kolei duzym producentem ryzu i z tego wlasnie powodu wladze zachecaly do jego spozywania. 
Zdjecie po lewej przedstawia Tommaso Marinetti w otoczeniu artystow i kucharzy w jednej z restauracji w ktorych organizowano pokazowe futurystyczne obiady i kolacje.
Wlosi bronili sie jak mogli przed ta niechciana i narzucona im kulinarna rewolucja: w Neapolu tlumy wyszly na ulice a gospodyni z miejscowosci Aquila wystosowaly do samego Marinetti petycje w obronie makaronu.
Koniec koncem z tych i wielu innych powodow wloscy futurysci przegrali bitwe z wloska tradycja i z makaronem.